We Wrocławiu odbył się Polsko-Niemiecki Szczyt Kolejowy. Wśród wielu wspólnych deklaracji najbardziej cieszy plan uruchomienia regularnego połączenia z Wrocławia do Berlina, o którym mówił Dietmar Woidke, premier Brandenburgii i koordynator rządu niemieckiego ds. niemiecko-polskiej współpracy.

- Czujemy, że to jest przełom, bo wszyscy zgodnie uznaliśmy, że większa liczba połączeń na tej trasie jest potrzebna. Poświecą się coraz więcej uwagi tej sprawie. Zgodnie z tym co mówił pan Dietmar Woidke istnieje duża szansa na wpisanie do nowego rocznego rozkładu jazdy 2020/2021 regularnego połączenia z Wrocławia do Berlina. A jeśli zakończą się modernizacje na trasie Katowice-Kraków, połączenie mogłoby być przedłużone po naszej stronie aż do Krakowa. Ale czy rzeczywiście to połączenie zostanie reaktywowane, pokaże czas. – mówi Iwona Budych, prezes Stowarzyszenie Polsko-Niemiecka Kolej Pasażerska.

W tej chwili do Berlina z Wrocławia bezpośrednio możemy dojechać tylko pociągiem NightJet (Wieden-Berlin) uruchomionym przez koleje austriackie albo weekendowym „Pociągiem do kultury”, który wystartował kiedy Wrocław był Europejską Stolicą Kultury. Ten drugi według planów ma kursować na pewno do końca 2020 roku. Jedna ciągle na tej trasie brakuje regularnego połączenia uruchomionego przez polskiego przewoźnika we współpracy ze stroną niemiecką. Kiedyś na tej trasie jeździł pociąg Intercity „Wawel”, ale połączenie zostało zawieszone, a „Wawel” teraz jeździ tylko na terenie Polski.

Na razie nie wiadomo, jak będzie wyglądał rozkład jazdy dla tego pociągu, ani ile będą kosztowały bilety. Obecnie w „Pociągu do kultury” za przejazd jednorazowy do Berlina trzeba zapłacić 79 zł. W NightJet bilet na tej trasie kosztuje około 15 euro.